Podobne artykuły

Wnuk Wałęsy przeprasza: "To była głupota!"

2018.11.29 15:25 | © Stars.pl

W gdańskim sądzie odbywają się końcowe przesłuchania świadków w sprawie Dominika W., wnuka byłego prezydenta Lecha Wałęsy. 21-latek w lutym został aresztowany po tym, jak postanowił wybrać się na przejażdżkę samochodem, mając 2,08 promila alkoholu we krwi. Zanim policji udało się go złapać, mężczyzna pokonał kilka ulic, ignorując znaki, sygnalizację i taranując inne auta. Swój rajd zakończył rozbiciem własnego samochodu i próbował zbiec z miejsca wypadku. Policjanci znaleźli go na przystanku autobusowym, niedaleko miejsca w którym porzucił samochód.

Policjanci w sądzie zeznali, że W. groził im i obrażał: „Mówił, że nie wiemy, z kim zadzieramy i że jego dziadek da mu takich adwokatów, że oni wszystko załatwią. Wyzywał nas od policyjnych ku*ew i pisowkiej policji.”

Zeznania złożyły również pielęgniarki, które w dniu zdarzenia miały wątpliwą przyjemność pobierania Dominikowi badań na obecność środków odurzających. Opisywały, że wnuk Wałęsy był agresywny i niezbędna była pomoc policji, by w ogóle pobrać materiał do badań. W sądzie pojawił się także ochroniarz sklepu, przed którym pijany Dominik W. staranował kilka samochodów. Kiedy ochroniarz próbował mu zabrać kluczyki, został obrzucony stekiem wyzwisk. Za**bię cię, łeb ci rozwalę - wrzeszczał oskarżony. K*wy, ch*je, nie wiecie kim jestem? Nie wiecie, kto jest moim dziadkiem?

Niestety, okazuje się, że to nie pierwszy „wybryk” W. Dwa lata temu zaatakował nożem partnerkę, która właśnie oczekiwała narodzin ich wspólnego dziecka. 19-letni wtedy Dominik W. rzucił się na nią z nożem kuchennym. Rok wcześniej z kolei, został aresztowany za napaść i pobicie 21-letniej studentki. Sprawę umorzono. Obecnie wnukowi Wałęsy grozi nawet 12 lat więzienia.

Polska Policja Facebook Policja Empik.com

Komentarze (0)

Dodajesz komentarze jako gość, aby odpowiadać i oceniać komentarze innych osób zaloguj się