Podobne artykuły

SERENA WILIAMS PRZEGAPIŁA NAJWAŻNIEJSZY MOMENT W ŻYCIU CÓRKI!

2018.12.20 17:16 | © Stars.pl

W czasie, kiedy Serena Williams walczyła na Wimbledonie, jej w życiu jej maleńkiej córeczki wydarzył się jeden z najważniejszych momentów! To właśnie wtedy dziewczynka postawiła swój pierwszy kroczek! Gwiazda do tej pory nie może pogodzić się z faktem, że nie było jej w tym czasie przy córce.

Galeria fot. Instagram/serenawilliams

Trzeba przyznać, że Serena Williams całkiem nieźle radzi sobie z łączeniem obowiązków mamy i tenisistki. Mistrzyni bardzo szybko wróciła do formy sprzed zajścia w ciążę i bez żadnych przeszkód mogła ponownie stanąć do walki o tenisowe trofea. Nie da się jednak ukryć, że praca zawodowa, przypadku każdej mamy, łączy się z wieloma wyrzeczeniami. O tym jednym gwiazda będzie pamiętać już do końca życia…

Czytaj też: Robert Lewandowski: "Lubił się napić alkoholu, wtedy wypił za dużo"

Galeria fot. Instagram/serenawilliams

Z powodu obowiązków zawodowych, Serena przegapiła pierwszy kroczek postawiony przez swoją córeczkę! Dokładnie w tym czasie, światowej sławy tenisistka przygotowywała się w Londynie do Wimbledonu.

Galeria fot. Instagram/serenawilliams

Kiedy gwiazda ominęła tak ważne wydarzenie z życia swojej córki, od razu podzieliła się tym faktem z fanami na swoim Instagramie. Rozczarowana gwiazda natychmiast otrzymała ogomne wsparcie od swoich wielbicieli.

Czytaj też: KYLIE JENNER POGODZIŁA SIĘ Z JORDYN WOODS?!

Galeria fot. Instagram/serenawilliams

Gdy byłam w Wimbledonie, ominęło mnie, jak stawiała swoje pierwsze kroki. Było to dla mnie naprawdę trudne, ponieważ byłam na treningu, nie miałeam nawet meczu w tym dniu. Byłam bardzo rozczarowana. Wszyscy pisali wtedy: "O tak, też mi się to przydarzyło". Dosłownie było tak wiele komentarzy, że bardzo zaangażowałem się w ten konkrety post. Było tak wiele komentarzy i ludzie pisali: "Tak, ja też, byłam w pracy, byłam w łazience". A ja na to: "Och, OK, więc to tylko w filmach, gdzie mama jest tam i tata też tam jest i jest idealne, a dziecko stawia pierwsze kroki". Tak więc zrozumiałam, że nie żyjemy w filmie i to było naprawdę dobre sprzężenie zwrotne. Były tam nie tylko mamusie, ale też tatusiowie i bardzo mi się to podobało. – wyznała Serena

A Wam byłoby smutno w takiej sytuacji?

Czytaj też: Popławska z wilkiem na smyczy.

Polecane artykuły

Komentarze (0)

Dodajesz komentarze jako gość, aby odpowiadać i oceniać komentarze innych osób zaloguj się

Top Tygodnia

Wybrane dla ciebie