Podobne artykuły

Wiśniewski broni Martyniuka!

2019.01.07 18:31 | © Stars.pl

Skandal jaki wybuchł wokół syna znanego piosenkarza disco polo, Zenona Martyniuka, zaciekawił nawet telewizje śniadaniowe. Gorący temat wywołał lawinę dyskusji na temat tego jaki wpływ na zachowanie Daniela M. miały pieniądze i sława ojca, a także co ten mógł zrobić by zapobiec takiemu rozwojowi wydarzeń.

W niedzielnym wydaniu Pytania na Śniadanie zastanawiano się, czy rodzice powinni ponosić odpowiedzialność za wybryki swoich dorosłych dzieci. Do studia zaproszono Maję Frykowską i Michała Wiśniewskiego. Oboje mogą pochwalić się ciekawą przeszłością, ale koniec końców ustatkowali się i są rodzicami.

Absolutnie jestem zdania, że wszystko, co się dzieje z dzieckiem to jest sytuacja, w której rodzice powinni poświęcać więcej czasu i wykazywać więcej zainteresowania. Mnie wychowała babcia, nie miałam mamy, nie miałam taty na miejscu i nawywijałam w życiu dosyć dużo. (...) Myślę, że wszystko co się dzieje z człowiekiem w dorosłym życiu, wynika z jego dzieciństwa - powiedziała Maja. Uczę swoje dzieci, że za wszystko co robimy w życiu, ponosimy odpowiedzialność. Wydaje mi się, że moje dzieci są bardzo świadome. Moja blisko 16-letnia córka ma pozwolenie na zrobienie trzech piercingów w uchu, ale ona wie i każde moje dziecko wie, że cokolwiek by nie chciało, muszą najpierw ze mną porozmawiać - dodał "Wiśnia".

Następnie duet wdał się w sprzeczkę z psychologiem który wystąpił w nagraniu w roli eksperta. Michał nie zgodził się z tym, że rodzice są odpowiedzialni za wybryki swoich dzieci.

To jest dorosły człowiek, to nie jest nastolatek. Będę Zenka bronił! Każde zwierzę, a jesteśmy zwierzętami, na pewnym etapie ma obowiązek puścić swoje młode wolno. I to jest niesprawiedliwe, żeby teraz Zenka oskarżać, ze źle wychował to dziecko - podsumował Michał.

Z kim się zgadzacie?

Galeria Galeria Galeria
Polecane artykuły

Komentarze (5)

Dodajesz komentarze jako gość, aby odpowiadać i oceniać komentarze innych osób zaloguj się

Wybrane dla ciebie