Podobne artykuły

Luke Perry zmarł przez eutanazję!

2019.03.09 08:40 | © Stars.pl

Kilka dni temu TMZ informowało, że Luke Perry, wcielający się w postać Dylana w kultowym serialu „Beverly Hills 90210” walczy o życie w szpitalu. W środę aktor doznał rozległego udaru mózgu i był w śpiączce. Kiedy pogotowie przyjechało do domu aktora, reagował na bodźce i mówił, ale jego stan gwałtownie się pogarszał i został przetransportowany do szpitala.

52 letni Luke Perry grał „Riverdale” i występował w roli ojca jednego z bohaterów.

Kilka dni temu telewizja Fox poinformowała, że zamierza reaktywować „Beverly Hills 90210”. W serialu wystąpią tak jak we wcześniejszej wersji: Jason Priestly, Jennie Garth, Tori Spelling, Gabrielle Carteris i Brian Austin Green

Luke Perry mimo tego, iż grał w „Riverdale” też miał zagrać w „Beverly Hills”. Niestety aktor zmarł w poniedziałek rano w szpitalu św. Józefa w Burbank.

Teraz docierają do nas informacje i szczegóły dotyczące jego śmierci. Po udarze jaki doznał, aktor zapadł w śpiączkę. Us Weelky donosi, że rodzina Luka podjęła decyzję o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie.

Rodzina Luke’a Perry’ego miała nadzieję, że po 48 godzinach będą mogli go odłączyć. On jednak się nie obudził. To była wyniszczająca decyzja.

Galeria www.instagram.com/lukeperry.fanpageGaleria www.instagram.com/lukeperry.fanpageGaleria www.instagram.com/lukeperry.fanpage
Polecane artykuły

Komentarze (4)

Dodajesz komentarze jako gość, aby odpowiadać i oceniać komentarze innych osób zaloguj się

Wybrane dla ciebie