Podobne artykuły

„Big Brother”: TVN się tłumaczy!

2019.04.05 10:07 | © Stars.pl

W Domu Wielkiego Brata panują jasno określone zasady. Uczestnicy są odcięci od świata, nie mogą kontaktować się z bliskimi, nie mogą opuszczać willi, nie maja dostępu do telefonów i internetu. Przynajmniej takie są oficjalne zasady dla widzów programu... W sieci zawrzało po tym, jak Iza w tajemnicy spotkała się z rodziną, idąc rzekomo na wizytę do lekarza. Niestety produkcja zapomniała wyciszyć mikroport uczestniczki i wszyscy słyszeli rozmowę Izy z jej dzieckiem!

Galeria www.instagram.com/bigbrother.tvn7

Cześć. Mam głupie zadanie, dlatego to noszę. Cześć kochanie, dzień dobry. Boże, jak się cieszę, że Was widzę. Ja myślałam, że mnie wkręcają, że mam tu przyjść

Galeria Screen BB

Na nagraniu słychać było szept i dziecięcy głos. Więcej czytaj tutaj. TVN próbował wytłumaczyć się z tej sytuacji. Filip Chajzer w nocnym programie poinformował, że nie może powiedzieć co tak naprawdę się stało, bo....obowiązuje ich tajemnica lekarska:

Galeria Screen BB

Lekarza obowiązuje tajemnica lekarska. Iza odbyła wizytę u lekarza, z pewnością otrzymała diagnozę, ale ze względu na tajemnicę lekarską nie możemy zdradzić, co działo się w programie

Dawno tak głupiego i żenującego tłumaczenia nie słyszeliśmy.

Na profilu Big Brothera internauci nie pozostawili suchej nitki na produkcji: Nie pokazaliście całego nagrania, a głos tej niby lekarki jest dograny. Zrobiliście z siebie idiotów, nic więcej.

Ja zawsze też, jak idę do lekarza, którego widziałam raz w życiu, mówię: "czeeeeeść kochanie" i daję mu buziaka, a później dodaję, że mam "to" na sobie, bo dostałam głupie zadanie.

TVN pamiętajcie, że robiąc idiotów z oglądających, tylko odwracacie ich od siebie!

Mamy wrażenie, że ta edycji „Big Brothera” to jeden wielki niewypał. A WY?

Polecane artykuły

Komentarze (1)

Dodajesz komentarze jako gość, aby odpowiadać i oceniać komentarze innych osób zaloguj się

Top Tygodnia

Wybrane dla ciebie